Nurkowanie na Gozo

Nurkowanie na Gozo

To już miesiąc mija od naszego powrotu z Gozo. Ale ten czas zasuwa niemiłosiernie…. Wyjazd rodzinno-nurkowy czy nurkowo-rodzinny jak kto woli udał się bez dwóch zdań.

Pierwsze 5 dni to nurkowania. Po dwa nury w różnych miejscówkach wyspy. Głównie jaskinie, ale na dwóch zaliczyliśmy też wraczki, jeden na 40 metrach drugi na 18 metrach. Gorąco, słono, płytko i głęboko. Piękne krajobrazy nad i pod wodą, fajne groty, przyjemne kąpieliska. To tak w największym skrócie. Nie wiem dlaczego nie chce mi się szerzej opisywać wyjazdu, może z braku weny, może z faktu, że na głowie masa innych spraw, ale to co najważniejsze to fakt, że pojechaliśmy tam rodzinnie i wszyscy byli szczerze zadowoleni. Gdy nurkowaliśmy dzieciaki z żonami chlapały się w basenach, a popołudniami wszyscy razem ruszaliśmy na podbój kulinarnych krajobrazów i nie tylko. Pobyt od 24 do 4 września 2016.