11 września 2015

W suchaczu jest fajnie

Dziś w końcu doczekałem się specjalizacji suchy skafander 🙂

Po poprzednich doświadczeniach nie byłem pewien czy mi się spodoba, ale spodobało się. Najbardziej lekkość w utrzymaniu pływalności - jak dla mnie rewelacja. No i znacznie cieplej pomimo że w okolicach 12 metra temperatura spadła do 7 stopni.

Okazuje się, że można czerpać sporo przyjemności nurkując w zimnej wodzie - pod warunkiem, że mamy odpowiednie wdzianko.